Cześć!
W tym roku skończyłam podstawówkę i idę do gimnazjum. W starej szkole miałam naprawdę wspaniałą klasę i nigdy ich nie zapomnę a oni się mnie tak łatwo nie pozbędą ;). Ale przyszedł koniec a ja nie chciałam iść do tego gimnazjum gdzie idą wszyscy, więc spróbowałam się dostać do jednej z najlepszych szkół w Łodzi... i mi się udało :) z ponad 400 kandydatów wybrali chyba 80 ale nie jestem pewna co do dokładniej liczby. W dniu w którym miałam się dowiedzieć czy się dostałam chodziłam strasznie przerażona od samego rana. Mama kazała mi jechać z siostrą do znajomych żebym się trochę uspokoiła i tak o to prawie o tym zapomniałam. W pewnym momencie dostałam SMS-a od przyjaciółki o treści "gratulacje" nie wiedziałam o co chodzi a ona nie odbierała (btw była na ślubie). Zadzwoniłam do mamy czy nie ma przypadkiem wyników w szkole a moja mama nie mogła ich znaleźć. Rozlaczylam się i zadzwoniłam do tamtej dziewczyny i ona w końcu odebrała. Przez pół godziny tłumaczyła mi że to nie jest żart i naprawę się tam dostałam (ciągle będąc na ślubie). Nie da się opisać jak bardzo byłam szczęśliwa. To moja historia dostania się do szkoły. Jest trochę dziwna ale tak było. Więc jeśli jak ja zmieniłeś/aś szkołę i otoczenie wiesz że jest to duży stres. Przygotowałam kilka rad do których sama mam zamiar się stosować.
1. Bądź sobą
Wiem najbardziej oklepana rada jaka może być ale jeśli będziesz udawać kogoś innego nie znajdziesz przyjaciół w nowej szkole.
"Zawsze bądź sobą. Wszyscy inni są już zajęci" :)
2. Utrzymuj kontakty z osobami ze starej szkoły.
Możesz im opowiadać co się u Ciebie dzieję i słuchać ich historii co często może poprawić Ci humor :)
"Przyjaźń nie polega na tym że musicie być nierozłączne. Polega na tym żeby rozłąka nic nie zmieniła"
3. Na początku roku złap dużo dobrych ocen.
Pomoże Ci to kiedy nic nie będzie Ci się chciało pod koniec semestru bo jeśli masz dużo dobrych ocen jedna zła nie popsuje Ci półrocza. Dotyczy to też II semestru.
4. Nie podlizuj się nauczycielą.
Oni naprawdę wiedzą że mówiąc "ma pani ładne buty" chcecie się podlizać. To nie działa.
5. Pamiętaj że nie masz najgorzej.
Inni też właśnie zmienili szkołę i tak jak Ty nikogo nie znają. Może warto podejść i zagadać do dziewczyny która siedzi sama w kącie?
~Mia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz