środa, 9 września 2015

Co lubię?

Cześć!
Chciałabym zrobić jakąś serię skoro tamta nie wypaliła i będzie to seria w której możecie się więcej o mnie dowiedzieć. Na razie nie mam pomysłu na tytuł ale jutro prawdopodobnie pojawi się pierwszy post :)
Do jutra ;*

sobota, 5 września 2015

Przepraszam

Znowu muszę Was przepraszać. Przepraszam za to, że Was przepraszam. Chciałam dodawać posty, ale na obozie nie było nigdzie zasięgu i nie miałam jak. Nie wiem dlaczego na moim blogu jest tyle przeprosin. Nie chciałam żeby tak było. Jeszcze raz przepraszam za te wszystkie przeprosiny i za te wszystkie nieobecności. Przepraszam.
~Mia

piątek, 28 sierpnia 2015

Nowa szkoła #0

Witaj czytelniku!
Post jest pisany przed pójściem do nowej szkoły to taki prolog nowej serii :)
Zacznijmy od tego że już znasz moją historię o dostaniu się do szkoły, a jeżeli nie to zapraszam do posta niżej Back To School.
Już wiesz jak to było? Jeśli tak to zapraszam dalej.
Będzie to taki niby jakiś tag ale wymyślony przeze mnie :)

Jakie masz oczekiwania co do nowej szkoły?

Mam nadzieję, że będę miała chociaż w połowie tak fajną klasę jak miałam wcześniej, a poza tym chciałabym jakiegoś fajnego wychowawcę.

Jakie masz zamiar mieć oceny?

Chciałbym mieć pasek, bo miałam go co roku i chciałabym żeby tak zostało.

Do jakich przedmiotów najbardziej się przyłożysz?

Do Biologii, Chemii i Polskiego.

A które są według Ciebie najmniej ważne?

W-F, Matematyka (potrzebna ale nie mam zamiaru się do niej jakoś specjalnie przykładać), Fizyka, Hiszpański i Geografia.

Autobus, tramwaj czy samochód?

Tramwaj i autobus. Ale na rozpoczęcie roku tata mnie zawiezie samochodem i później na obóz integracyjny.

Masz w szkole mundurki? Jak tak to jak wyglądają?

Mam. Błękitna koszulka "coś a'la polo" z emblematem szkoły i do tego czarny dół.

Jak z prowadzeniem bloga w roku szkolnym?

Mam zamiar dodawać posty co najmniej 2-3 razy w tygodniu, ale nie wiem jeszcze jak to będzie dokładnie.

Nominuję Sarę z Witaj w moim świecie wszystkojestniczymbezludzi.blogspot.com
~Mia

Back To School

Cześć!
W tym roku skończyłam podstawówkę i idę do gimnazjum. W starej szkole miałam naprawdę wspaniałą klasę i nigdy ich nie zapomnę a oni się mnie tak łatwo nie pozbędą ;). Ale przyszedł koniec a ja nie chciałam iść do tego gimnazjum gdzie idą wszyscy, więc spróbowałam się dostać do jednej z najlepszych szkół w Łodzi... i mi się udało :) z ponad 400 kandydatów wybrali chyba 80 ale nie jestem pewna co do dokładniej liczby. W dniu w którym miałam się dowiedzieć czy się dostałam chodziłam strasznie przerażona od samego rana. Mama kazała mi jechać z siostrą do znajomych żebym się trochę uspokoiła i tak o to prawie o tym zapomniałam. W pewnym momencie dostałam SMS-a od przyjaciółki o treści "gratulacje" nie wiedziałam o co chodzi a ona nie odbierała (btw była na ślubie). Zadzwoniłam do mamy czy nie ma przypadkiem wyników w szkole a moja mama nie mogła ich znaleźć. Rozlaczylam się i zadzwoniłam do tamtej dziewczyny i ona w końcu odebrała. Przez pół godziny tłumaczyła mi że to nie jest żart i naprawę się tam dostałam (ciągle będąc na ślubie). Nie da się opisać jak bardzo byłam szczęśliwa. To moja historia dostania się do szkoły. Jest trochę dziwna ale tak było. Więc jeśli jak ja zmieniłeś/aś szkołę i otoczenie wiesz że jest to duży stres. Przygotowałam kilka rad do których sama mam zamiar się stosować.

1. Bądź sobą

Wiem najbardziej oklepana rada jaka może być ale jeśli będziesz udawać kogoś innego nie znajdziesz przyjaciół w nowej szkole.
"Zawsze bądź sobą. Wszyscy inni są już zajęci" :)

2. Utrzymuj kontakty z osobami ze starej szkoły.

Możesz im opowiadać co się u Ciebie dzieję i słuchać ich historii co często może poprawić Ci humor :)
"Przyjaźń nie polega na tym że musicie być nierozłączne. Polega na tym żeby rozłąka nic nie zmieniła"

3. Na początku roku złap dużo dobrych ocen.

Pomoże Ci to kiedy nic nie będzie Ci się chciało pod koniec semestru bo jeśli masz dużo dobrych ocen jedna zła nie popsuje Ci półrocza. Dotyczy to też II semestru.

4. Nie podlizuj się nauczycielą.

Oni naprawdę wiedzą że mówiąc "ma pani ładne buty" chcecie się podlizać. To nie działa.

5. Pamiętaj że nie masz najgorzej.

Inni też właśnie zmienili szkołę i tak jak Ty nikogo nie znają. Może warto podejść i zagadać do dziewczyny która siedzi sama w kącie?

~Mia

Zmiany, zmiany, zmiany

Zacznijmy od tego że nie będzie zdjęć z Londynu.

Byłam dwa tygodnie poza domem i miałam naprawdę dużo czasu na przemyślenia i na blogu będzie dużo zmian. Zacznijmy od mojego podpisu. Teraz będę Mia, bo Mia to fajne imię :). Na moim blogu będzie teraz więcej poważniejszych postów niż wcześniej. Postaram się dodawać regularnie ale jak to będzie dokładnie powiem we wrześniu. Długo myślałam nad tym wszystkim i stwierdziłam że naprawdę chcę blogować na poważnie. Będzie Back To School ale inne niż miało być. Będą to raczej porady dotyczące szkoły a nie przybory bo po co wam to skoro i tak większość kupiłam w Anglii? postaram się zrobić serię gdzie codziennie od 1.09 będę dodawać posty o tym jak radzę sobie w nowej szkole z nowymi osobami. Będzie tam dużo rad. Z racji że mam 2 stałych czytelników z których jeden to moja przyjaciółka nie będę pisała że zostaną tyko wierni i innych którymi zawsze kończy się takie posty.

~Mia ♡

środa, 19 sierpnia 2015

116 123- telefon zaufania dla osób dorosłych w stanie kryzysu emocjonalnego
116 111- telefon zaufania dla dzieci i młodzieży

Jak się zabić?

Jeśli tu trafiłeś oznacza to, że podjąłeś najważniejsza decyzję w swoim życiu i postanowiłeś się zabić. Nie mam zamiaru pisać, że samobójstwo jest złe i nie powinieneś tego robić ani, że powinieneś. NIE ZNAM TWOJEJ SYTUACJI ŻYCIOWEJ! Nikt tak naprawdę nie zna. Miałeś ciężkie życie rozumiem, ale pamiętaj, że nikt nie miał lekko. Jedni byli bici jak byli mali, inni mieli rodziców alkoholików albo ćpunów, inni byli prześladowani w szkole, inni byli psychicznie wykańczani przez rodziców lub innych, jeszcze inni zostali zgwałceni albo pobici. Są dziewczyny, które mają 13 lat i mają dzieci. Naprawdę są ludzie, którzy mieli w życiu wyjątkowo ciężko. Znam ludzi, którzy byli kompletnie wykończeni psychicznie i mieli myśli samobójcze, ale powiedzieli o tym swoim przyjaciołom, którzy im pomogli. Mieszkam w takim miejscu, że myśli samobójcze i same samobójstwa są tu normą, ale NIGDZIE nie powinno tak być. Jeśli mimo wszystko chcesz się zabić pomyśl o wszystkich ludziach, którzy są chorzy. Nie ważne na co, ważne, że naprawdę chorzy, tak bardzo, że walczą o życie. Taki człowiek zrobiłby wszystko żeby żyć. Może nawet żeby mieć takie życie jak Ty (a skoro postanowiłeś się zabić to musi być naprawdę beznadziejne), ale po prostu ŻYĆ. Masz najcenniejszy dar jaki kiedykolwiek mogłeś dostać i masz zamiar go dobrowolnie wyrzucić? Nikomu go nie oddajesz po prostu wrzucasz je tak jakby było nieważne. Znam też ludzi, którzy mówią, że się zabiją po to by zwrócić na siebie uwagę. Jeśli to jest powód dla którego masz zamiar się zabić to jesteś największym idiotą jakiego znam (a poprzeczka jest wysoka) i naprawdę nie zasłużyłeś na ten dar. Pomyśl o ludziach, którzy Cię kochają. Wyobraź sobie, że masz młodszą siostrę. Ma 10 lat i ma raka. Twoja siostra walczy o życie chociaż i tak jest mała szansa, że jej się uda. Co dzień jeździ do następnych szpitali, a Ty masz takie problemy jakie masz. Widzisz jak jeździ do tych szpitali i bierze ciągle nowe leki i nadal masz zamiar wyrzucić to o co ona walczy? Teraz ostatnie pytanie na które musisz sobie odpowiedzieć zanim odbierzesz sobie życie: Czy byłbyś w stanie patrząc w oczy osobie chorej, walczącej o życie wziąć te tabletki/strzelić sobie w głowę/powiesić się czy skoczyć z mostu?